środa, 26 października 2022
Opowieści
Gdy wkrótce potem ujrzeli, jak uwolniona łódź pomyka środkiem rzeki, przecięli na ukos połyskujące rosą błonia nad Tangerem, szerokim łukiem obeszli górę zamkową i wreszcie
doszli do polnej drogi, która obok wielkiego traktu prowadziła do Lasu Lorenzy.
Byli już niemal na skraju lasu, gdy Greta powiedziała
— Boję się
— Czego? Lasu?
— Nie, ciebie Valtin roześmiał się
— No cóż, teraz już jest za późno, Greto Teraz musisz brać, co dają Nawet gdybym ci odciął mały paluszek lub tez zadusił na śmierć
z miłości lub nienawiści, musisz się z tym pogodzie
Chciał ją czule pogładzić po włosach, które wyglądały spod czarnej chusty, ale ona mu się wymknęła i powiedziała
—
Zostaw Nie wiem, co to jest, Valtinie, ale dopóki jesteśmy w lesie, nie możesz na mnie patrzeć czule i całować Pod gwiazdami widzi nas Pan Bóg, a w lesie jest ciemno i ponuro A
ciemność to zło Wiem, ze to dziecinne, bo przecież należymy do siebie na śmierć i życie, ale czuję tak, jak ci powiedziałam I powinieneś być mi posłuszny Obiecaj
— Obiecuję
wszystko, co zechcesz.
— I dotrzymasz słowa?
— Dotrzymam
I znów wzięła go za rękę i ruszyli w drogę, która prowadziła do wielkiej polany Tutaj było jasno niemal jak w dzień Pokazywali sobie nawzajem miejsce, gdzie
kiedyś stało umajone drzewo i gdzie sami na skraju przesieki siedzieli na odwróconych koszach, przyglądając się strzelaniu do kurków i tańcom wokół lipy. Potem znów.
poszli do lasu, wciąż trzymając się szerokiej ścieżki, która co jakiś czas zdawała się ginąć w gęstwinie.
Mówili mało. W końcu Greta zapytała:
— Dokąd idziemy?
— Myślę, że na Lüneburg. A potem dalej, na Lubekę. Tam mam krewnych
— Czy znasz drogę?
— Nie, Greto, nie znam drogi, ale znam kierunek. Wciąż z prądem rzeki.
To nie może być daleko, najwyżej pięć godzin marszu; potem będzie granica, która przebiega niedaleko Neumühlen.
Strażnicy miejscy z Tangermünde, nawet gdyby nas ścigali, będą musieli odejść z kwitkiem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Króliki
Królik domowy Nowy członek rodziny w naszym domu to na pewno bardzo trudna decyzja która musimy podjąć z całą naszą rodzinę. Bardzo dużo r...
-
Data: 8/9 IV 1942 Operacja: Cravat Dowódca: por. naw. Mariusz Wodzicki Ekipa: VIII - por. piech. rez. Adam Boryczka ps. "Brona...
-
Przedstawiamy drugi tom doskonale przyjętej serii. Honor i wierność, wytrwałość i żelazna wola. W książkach Roberta M. Wegnera odżywają da...
-
Często bywa tak że rodzice wybierają zwierze jako prezent dla swoich dzieci. Taki prezent to oczywiście bardzo dobry pomysł lecz swoją decyz...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz